Wiktoria spotykała się z Patrykiem już od dwóch miesięcy , wszystko układało się w jak najlepszym porządku. On często odbierał ją ze szkoły i szli do niej , jej rodzina bardzo polubiła chłopaka , z Damianem często grali w karty i pili piwo. Wiktoria , również poznała jego tatę , tylko tatę i starszego brata , ciągle nurtowało ją dlaczego jej chłopak nie mieszka z mamą , ale zapytany o to odpowiedział wymijająco, że nie ma mamy. Widziała, że nie chce o tym rozmawiać , więc nie drążyła tematu , dziewczyna zawsze wychodziła z założenia , że jak ktoś będzie gotowy , żeby coś powiedzieć to to zrobi. Dzisiaj byli umówieni , po lekcjach na wspólną naukę . Patryk leżał na łóżku Wiktorii i udawał że robi zadanie z matematyki , a dziewczyna siedziała na dywanie , z głową na łóżku i powtarzała materiały na sprawdzian z historii. Zostały jej jeszcze dwa działy, gdy poczuła jak chłopak całuje ją po szyi - skończyłeś już?-zapytała ze śmiechem - mhmm - dodał nie przerywając całowania , ugryzł ją delikatnie w ucho i znowu zaczął całować - możesz mi nie przeszkadzać? - próbowała powstrzymać śmiech - a Ty nie możesz zrobić sobie takiej króciutkiej przerwy? - zapytał z uśmiechem , którym zawsze ją kupował - nie ! nie patrz się tak na mnie , nie ma mowy muszę się tego nauczyć jutro mam klasówkę , jeszcze pół godziny i kończę , zajmij się sobą przez chwilę - powiedziała i wróciła do książek - wolałbym, żebyś Ty się mną zajęła.- odrzekł z kwaśną miną - za pół godziny - uśmiechnęła się do niego i dała mu buziaka - Ehe dobra - powiedział i próbował zająć się sobą . Po około 5 minutach zaczął nawijać sobie jej długie włosy na palca i puszczać luźno i tak w kółko - Patryk ! jak chcesz żeby to potrwało tylko pół godziny to przestań do cholery mnie rozpraszać - zaśmiała się pod nosem i zaczęła czytać o II wojnie światowej.
- Okej skończyłam , możemy iść zrobić coś do jedzenia kochanie- powiedziała zbierając swoje książki . Odwróciła się i popatrzała z uśmiechem na śpiącego chłopaka . Stała tak chwilę i patrzała . Tak spokojnie wyglądał, delikatnie się uśmiechał przez sen. Zebrała jego książki , przykryła go narzutą, pocałowała w czoło i poszła na dół do kuchni . Zrobiła herbatę i kanapki , posprzątała w kuchni po bracie i wróciła do pokoju . Patryka nadal spał rozwalony na jej łóżku . Ona razem ze swoim psem nie zajmowali tyle miejsca co chłopak . Postawiła jedzenie na stoliku i położyła się koło chłopaka. Przytuliła się do chłopaka i chciała też iść spać , ale ten się obudził - skończyłaś już ? - zapytał zaspany - tak skończyłam , zrobiłam Ci kanapki zjedz sobie , bo pewnie się zmęczyłeś tą ciężką nauką - naśmiewała się z niego - ha ha bardzo śmieszne , a Ty już wszystko co do linijeczki umiesz pani perfekcyjna? - odpowiedział - wredny chamie ! - zaczęła się śmiać i łaskotać go po żebrach . Po chwili siłowania dziewczyna usiadła na chłopaku - wygrałam ! po raz kolejny hahaha i co bokser ? coś nie tak z kondycją? - szydziła z Patryka - a może ja Ci po prostu daję wygrać , bo uwielbiam jak się cieszysz jak dziecko ? - złapał ją za nadgarstki, przyciągnął do siebie i zaczął całować . Wiktoria odwzajemniała pocałunki , po chwili chłopak wsadził jej rękę pod bluzkę , ta wstała natychmiast - Może lepiej już zjedzmy - powiedziała z wymuszonym uśmiechem. - Wiktoria co się stało? - zapytał łapiąc ją za rękę - Nic- odpowiedziała i poszła po herbatę , wzięła kanapki i podała chłopakowi - Dlaczego się mnie boisz? Przecież wiesz , że nie zrobię nic wbrew Tobie - powiedział biorąc herbatę i kanapki - Nie boję się Ciebie - odrzekła dziewczyna unikając jego wzroku - To dlaczego za każdym razem jak dochodzimy do tego miejsca , wiesz pod Twoją bluzką odsuwasz mnie od siebie i masz taki dziwny wyraz twarzy ? - zapytał z troską - Bo ja nie chcę się z niczym spieszyć . Z doświadczenia wiem , że związki które płoną szybko , wypalają się jeszcze szybciej - odpowiedziała sięgając po pilot do telewizora . - Dobrze , teraz to Ty będziesz wychodziła z inicjatywą , nie chcę robić , ani zmuszać Cie do czegoś , czego byś miała później żałować - powiedział i zajął się kanapkami . Jeszcze godzinę pooglądali razem telewizję śmiejąc się z programów na MTV i chłopak poszedł do siebie , a Wiktoria wzięła prysznic, przypomniała sobie jeszcze materiał do sprawdzianu i poszła spać , bo zapowiadał się przed nią bardzo ciężki dzień .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz