
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Ze snu wyrwał ją dzwonek budzika , dziewczyna otworzyła jedno oko , sprawdziła 8;30 ''no Wiki trzeba wstawać'' , pomyślała , przeciągnęła się leniwie i poszła do łazienki , wzięła poranny prysznic i zaczęła się ogarniać. Dzisiaj postawiła na naturalne loczki , pociągnęła rzęsy maskarą na policzki nałożyła odrobinę pudru i zeszła na dół . Tam czekały już na nią grzanki z serem i kakao co prawda już wystygło , bo mama robiła je jakąś godzinę temu ale smakowało równie dobrze. Ledwo usiadła do śniadania a tu już zegar wybijał 10 dziewczyna szybko zabrała swoją torebkę narzuciła na siebie płaszczyk i wyszła żegnając się z psem i zamykając drzwi za sobą. Schodziła szybko po schodach żałując że nie założyła butów na płaskim obcasie , tylko saszki na szpilce , które pasowały do kremowego sweterka i czarnych legginsów . O mało co nie spóźniła się na tramwaj , w ostatniej chwili udało jej się zdążyć , stanęła na samym przodzie wpatrzona w zgiełk tętniącego życiem miasta. Wysiadła na swoim przystanku i musiała poczekać aż tramwaj przejedzie , wtem poczuła mrowienie na karku , obróciła delikatnie głowę i zobaczyła tajemniczego chłopaka z wczoraj . Patrzał na nią tymi swoimi cudownymi zielonymi oczami , uśmiechnęła się delikatnie i ruszyła w kierunku swojej szkoły. Szybko weszła do szatni ściągnęła płaszcz i ruszyła pod klasę , w szkole jak to zwykle , zgiełk i harmider . Szła przed siebie pod klasę od Fizyki gdy nagle ktoś chwycił ją za ramię -Wiktoria czy ty ogłuchłaś? Od samej szatni biegnę za Tobą i Ciebie wołam .-wysapała zmęczona Daria .- Przepraszam mała zamyśliłam się - odrzekła jej dziewczyna - No to o czym tak myślałaś - zapytała przyjaciółka z ciekawością . - A wiesz niedługo mam ten pokaz we Włoszech i boję się trochę , że zawale a od tego zależy moja przyszła kariera - wymyśliła pierwszy lepszy temat na poczekaniu , żeby nie przyznać się przed przyjaciółką , że znowu chodzi o faceta , którego nawet imienia nie zna - WIKA ! przecież wiesz , że jesteś najlepsza , jesteś śliczna , wysoka , poruszasz się z gracją jak motyl każdy w tej szkole dałby się pokroić , żebyś z nim była . Ale coś mi się nie wydaje żeby to był powód - powiedziała Daria z patrząc na nią z wątpliwością . - wiesz co ? chodź bo zaraz spóźnimy się na lekcje- ucięła Wiktoria i ruszyła szybkim krokiem pod klasę. Dzisiejsze lekcje minęły dziewczynie bardzo szybko , Angeliki dzisiaj w ogóle nie było w szkole , a Daria uciekła z ostatniej lekcji bo ją brzuch ''bolał'', a tak naprawdę poszła do Wojtka swojego chłopaka . Wiktoria tak jej zazdrościła tego , że ma Wojtka nie w sensie , że Wojtka jako osoby , ale tego , że ma chłopaka kogoś kto ją kocha za to jaka jest, że ma się do kogo przytulic , kogo bluzę ubrać , to niby tak niewielkie rzeczy a tak bardzo potrafią ucieszyć . Dziewczyna zeszła do szatni i zaczęła się powoli ubierać , nie mogła znaleźć swojej apaszki o Louis Vuitton 'a , przeszukała całą szatnię , ponieważ tak ważna była ona dla niej , był to prezent od taty. Nie znalazła jej, ubrała płaszczyk , założyła słuchawki i wyszła ze szkoły. Na przystanku oparła się o szybę i zamknęła oczy , otworzyła lekko usta i wdychała chłodne jesienne powietrze, mimo zimna panującego na dworze , słońce wyglądało delikatnie zza chmur i ogrzewało opaloną jeszcze po wczasach twarz dziewczyny . Stała tak kilka minut, gdy nagle poczuła czyjąś obecność przed sobą - Cześć , dzisiaj rano zgubiłaś apaszkę , tak szybko szłaś , że nie zdążyłem Ciebie dogonić . Patryk jestem - powiedział chłopak o zielonych oczach , w jednej ręce trzymając Wiktoriową apaszkę , a drugą trzymał wyciągniętą przed sobą - Czcześć Wiktoria i dziękuję bardzo za przechowanie mojej apaszki - uśmiechnęła się do chłopaka, podała mu rękę i odebrała apaszkę . - Spieszysz się gdzieś ? Może w podzięce za przechowanie Twojej zguby dasz się zaprosić na kawę?- uśmiechnął się do niej pokazując te urocze dołeczki w policzkach - Oczywiście , to gdzie pójdziemy ? - może do centrum ? tam jest taka przytulna kawiarenka? - zapytał Patryk . Wiktoria się zgodziła i poszli spacerkiem . Przez całą drogę szli rozmawiając , okazało się , że Patryk chodzi do Technikum przecznicę za jej liceum , mają podobne zainteresowania i upodobania , słuchają tej samej muzyki , kręci ich szybka jazda, kochają zwierzęta . Polubiła go od razu, on chyba ją też . Od razu w oczy rzuciły się się jego nienagannie białe nike i firmowe ciuchy , był zabawny , i ciekawie mówił , wydawał się jej taki pewny siebie i wyluzowany . Przez całą powrotną drogę niósł jej torbę, w pewnej chwili ona źle stanęła na chodniku i by się przewróciła, podtrzymał ją pod ramię , ale zaraz zabrał ręce . Poszli jeszcze się przejść do parku, tam spotkali kilku jego kolegów jak siedzieli na ławce i palili skręta, Wiktoria nigdy nie była zwolenniczką takich zachowań , dla niej robienie czegoś takiego było dość odrażające , a co dopiero jaranie czy picie pod publikę , ale Patryk tylko do nich podszedł podał im rękę i poszli dalej . Około 19 do Wiktorii zadzwoniła mama z zapytaniem o której będzie w domu i czy wszystko w porządku , więc chłopak odprowadził ją pod sam dom , zapytał z ciekawości który to jej pokój , wskazała jemu okno z bambusowymi roletami , wymienili się numerami i poszła do domu . Wchodząc wymieniła kilka zdań z mamą wzięła przygotowaną przez siostrę kolacje i udała się do swojego pokoju. Zdążyła zapalić światło, odstawić tosty na stolik i usłyszała znajomy dźwięk swojego sms'a , popatrzała na ekran '' 1 nowa wiadomość od ; Patryk '' uśmiech mimowolnie pojawił się na jej twarzy, położyła się na łóżko z laptopem i kolacją i odczytała na głos sms'a ''Widzę , że zapaliło się światło w Twoim pokoju to jestem pewny , że bezpiecznie dotarłaś do domu , mogę iść w swoje rejony ;* '' odetchnęła dwa razy i odpisała '' Dziękuję ;* wracaj i to szybko , bo już ciemno . Uważaj na siebie :* '' po chwili dostała sms'a ''o nic się nie bój, ja sobie radę dam ;* '' wysłała mu buziaczka i zabrała się za jedzenie kolacji. Prawie do 4 pisała z nim na gadu. Chwilę po 4 napisała jemu ostatnią wiadomość, wyłączyła laptopa i położyła się do łóżka . Po 10ciu minutach dostała sms'a od Patryka o treści ''Dobranoc. Kolorowych snów ;**" i z uśmiechem na ustach poszła spać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz